O AUTORCEBLOGU

by Moni Leoni

Dzień dobry. Mam na imię Moni­ka. Od sied­miu lat miesz­kam na dale­kiej pół­no­cy, gdzie słoń­ce zna­ne jest tubyl­com tyl­ko z opo­wie­ści a zima trwa cały rok (tak myślą nie­tu­tej­si). Mam męża Tom­ka, któ­ry stro­ni od sło­dy­czy, za to nało­go­wo kupu­je sło­ni­nę, przy­no­si nie­pro­szo­ny pącz­ki (naj­czę­ściej pod­czas mojej die­ty) i jest naj­lep­szym mężem na świe­cie. Rok temu do naszej dwu­oso­bo­wej pacz­ki dołą­czył mały chłop­czyk o imie­niu Leon, któ­re­go poziom słod­ko­ści jest wyż­szy niż sło­dycz wszyst­kich łako­ci całe­go świa­ta. Uwiel­biam spę­dzać czas z moimi chło­pa­ka­mi, ale tak­że sama ze sobą. Kocham nie­śpiesz­ne poran­ki z kub­kiem pysz­nej kawy w dło­ni. Wiem wte­dy, że nic nie muszę, ale wszyst­ko mogę.

Jestem autor­ką blo­ga Moni Leoni. Znaj­dziesz tutaj tek­sty o róż­nej tema­ty­ce, któ­re nie wycho­dzą poza okręg moich zain­te­re­so­wań. Przede wszyst­kim jestem mamą, któ­ra uwiel­bia robić zdję­cia i pro­wa­dzi taki kwia­to­wo-kawo­wy, cał­kiem miły dla oka pro­fil na InstaPoru­szam tema­ty, któ­re sie­dzą głę­bo­ko w moim ser­cu od ‘Macie­rzyń­stwo to nie baj­ka’ do ‘Jak nie oci­pieć na Insta­gra­mie’. Chcę poka­zać, że bycie mamą jest pięk­ne, ale nie będę Cię okła­my­wać, że to sama wata cukro­wa i fajer­wer­ki. Chcę Cię zmo­ty­wo­wać, do zła­pa­nia za apa­rat i roz­wi­ja­nia swo­jej pasji, tak jak ja to zro­bi­łam kil­ka lat temu. Chcę poka­zać Tobie, że też możesz mieć pięk­ne kon­to na Insta­gra­mie. Roz­gość się, będzie mi bar­dzo miło. Ści­skam, Moni♡ 

Posty wybrane specjalnie dla Ciebie

This website uses cookies to improve your experience. We'll assume you're ok with this, but you can opt-out if you wish. Accept