Pozwól czasami aby i Ciebie ten lukier oblał

by Moni Leoni
Pozwól czasami aby i Ciebie ten lukier oblał

Sie­dzisz w fote­lu a w ręku trzy­masz urzą­dze­nie, któ­re w mgnie­niu oka potra­fi prze­nieść Cię do świa­ta pik­se­lo­wych kwa­dra­tów. Jesteś tam. Kwa­drat po kwa­dra­cie prze­wi­jasz te pik­se­le i myślisz : czy ja aby na pew­no tutaj pasu­ję ? A jeśli nie pasu­ję to jak mam się wpa­so­wać ?

Zasta­na­wiasz się, oce­niasz sytu­acje. Oce­niasz to co poka­zu­ją inni. Cro­is­san­ty i Pro­sec­co na śnia­da­nie ? A co z moim pra­niem co to wycho­dzi nie­spo­dzie­wa­nie z kosza i czy­ha na mnie zanim zjem cokol­wiek. Uśmiech od ucha do ucha ? Prze­cież mia­łam zły dzień, dziec­ko mnie nie słu­cha a mąż narze­ka, że jajecz­ni­ca za sło­na. Co mam zro­bić aby być ide­al­ną panią domu, któ­ra jak na tych kwa­dra­tach nie wie co to szma­ta do pod­ło­gi a jed­nak pod­ło­ga lśni.

Cza­sa­mi chcesz to rzu­cić w cho­le­rę, bo są lep­si od Cie­bie. Mają wię­cej wszyst­kie­go. Zada­jesz sobie pyta­nie : czy mają to co naj­waż­niej­sze- ser­ce ? Wiesz prze­cież, że bez ser­ca się nie da. Nale­śni­ki sma­żo­ne bez ser­ca sma­ku­ją gorzej niż te, któ­re skwier­czą na patel­ni przy­pra­wio­ne miło­ścią. Pamię­taj, że do wszyst­kie­go potrzeb­na jest cier­pli­wość i miłość, nawet do bez­dusz­ne­go świa­ta pik­se­lo­wych kwa­dra­ci­ków, gdzie wszyst­ko zawsze wyda­je się nam lep­sze a trud i łzy nie ist­nie­ją.

Sie­dzisz w tym fote­lu i tak trzy­masz to urzą­dze­nie. Nagle zda­jesz sobie spra­wę, że prze­cież za każ­dym z tych kwa­dra­tów kry­je się jakaś histo­ria. Prze­cież tam żyją ludzie, tacy jak Ty. Uspo­ka­jasz się i wyci­szasz. Wiesz, że życie to nie sam lukier i fajer­wer­ki. Ale zgo­dzisz się, że pączek w lukrze sma­ku­je lepiej niż bez. Dla­te­go pozwól cza­sa­mi aby i Cie­bie ten lukier oblał.

Sa dni kie­dy z kla­wia­tu­ry wycho­dzą sło­wa któ­rych sama do koń­ca nie rozu­miem. Prze­czy­ta­łeś wła­śnie taki zle­pek słów, któ­ry gdzieś tam sie­dział w moim ser­cu. Jeśli nic z tego nie zro­zu­mia­łeś, nie martw się ! Jestem w takim samym poło­że­niu-nie­wie­le wiem, nie­wie­le rozu­miem. Mam tyl­ko nadzie­ję, że kie­ru­nek jaki obra­łam jest tym wła­ści­wym. A jeśli tekst, choć nie­zro­zu­mia­ły, spodo­bał się Tobie mój dro­gi Czy­tel­ni­ku, będzie mi ogrom­nie miło jeśli podzie­lisz się nim z przy­ja­cie­lem, może i jego zain­spi­ru­je. 

Ści­skam ser­decz­nie, Moni;*

You may also like

This website uses cookies to improve your experience. We'll assume you're ok with this, but you can opt-out if you wish. Accept